Słonecznego 10 maja do Katowic przyjechał puchar. Nie byle jaki puchar, bo dokładnie ten, którego właścicielem stanie sie najlepsza drużyna narodowa Europy. No i w tenże piękny dzień, kibice GieKSy postanowili zaznaczyć swoją obecność w mieście oraz brak przekonania do samego Euro 2012. Zabrali ze sobą transparent FUCK EURO oraz kilkanaście rac świetlnych, którymi chcieli pokazać, że kibicowanie bez Ultrasów i elementów pirotechniki to nie jest prawdziwe kibicowanie. Jak im poszło? Zobaczcie sami na dołączonym zdjeciu.
A, jeszcze taki komentarz z profilu "Fuck Euro 2012" na Facebooku, dla tych, którzy nadal nie rozumieją o co chodzi:
"co widzicie fajnego w tym turnieju, że piszecie "co za żenada"... dobra, pewnie widzicie pełno fajnych rzeczy, w tym, że nie ma autostrad, drogi mamy dziurawe, wszyscy zagraniczni "kibice" będą bluzgać na nasze przygotowania do Euro... to jest dopiero żenada. Ale wam w TV powiedzą, że wszystko gotowe, tylko kiboli trzeba pozamykać w klatkach i myślicie, że kibole na to pójdą i sami "wejdą do klatki"... Nikt by tutaj nie miał nic do tego turnieju, gdyby z jego powodu rząd nie pokazywał swojej siły poprzez liczne-idiotyczne przepisy, zakazy stadionowe, za byle g*wno i zamykanie stadionów, bo "za głośno kibicują"..."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz