czwartek, 19 kwietnia 2012

Z podwórka ...

Pisząc posty na tym blogu, zauważyłem, że stopniowo schodzę z poziomem futbolowym. Nie jest to jednak zapowiedź przejścia na same kibicowskie tematy z naszego podwórka, tylko po prostu staram się zwracać uwagę na to w czym siedzę :) No i ostatnio, moją uwagę skupiły dwa wydarzenia. Pierwszym z nich są Wielkie Derby Śląska, zakończone wynikiem 0:0, co mogłoby świadczyć o braku ich atrakcyjności. Jak było, chyba każdy z Was ma telewizor (że już nie wspomnę o internecie), więc mógł zobaczyć. Piłkarsko nie było to porywające widowisko, a duży wpływ na to miał brak skuteczności graczy obu drużyn. Gdyby wykorzystali oni chociaż połowę szans stworzonych podczas meczu, spokojnie na tablicy mielibyśmy hokejowy wynik. Ten jednak pozostał bezbramkowy, co pokazuje, że poziom zarówno Ekstraklasy jak i Śląskich drużyn jest bardzo wyrównany. Z pozaboiskowych wydarzeń - na trybunach zagościł klimat lat 90tych, sporo rac, świec dymnych, które skutecznie służyły jako zamaskowanie. No i oczywiście próba starcia. Tutaj nie będę specjalnie się rozwodził, bo niestety mógłbym być nieobiektywny, a ludzie, którzy widzieli tą sytuację tylko w wieczornym wydaniu Wiadomości, nie widzieli tak na prawdę nic. Media, a chodzi mi tu głównie o Canal+, zastosowały bowiem metodę "angielską", jeżeli chodzi o ukrywanie burd na stadionach. O tym kiedyś osobnego posta napiszę, to może niektórym się rozjaśni nieco sprawa "uciszenia" angielskich hooligans. No w każdym razie podczas akcji na trybunach, realizator przełączał kamery z twarzy zawodników na ogólny widok stadionu tak aby po prostu nic nie było. Szkoda, ale to już nie wspomniane lata 90te, chociaż ...




Druga rzecz, która nie daje mi spokoju od kilku dni, to kwestia awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Zdaje się, że żadna z czołowych drużyn I ligi oprócz Piasta Gliwice nie chce awansować. Pewni kandydaci do Ekstraklasy po rundzie jesiennej Zawisza Bydgoszcz i Pogoń Szczecin notorycznie przegrywają bądź remisują swoje mecze i w tym roku są lepsi jedynie od outsiderów - Polkowic i Elbląga. W czubie tabeli jest drużyna ze wsi - Termalica Nieciecza, co budzi wielki niepokój wśród kibiców. Jeżeli drużyna tego pokroju awansuje do piłkarskiej elity w naszym kraju, to chyba czas na ucieczkę za granicę. To, czy będziemy musieli emigrować, okaże się zapewne w ostatniej kolejce, gdyż na tą chwilę matematyczną szansę na awans ma nawet przedostatnia Polonia Bytom! (pozostało 8 kolejek czyli 24 punkty, Polonia ma 24 pkt a pierwszy w tabeli Piast 46) Oczywiście już w następnej kolejce ta sytuacja się zmieni, ale spłaszczenie tabeli jest niesamowite. Z mojej strony mogę obiecać, że będę monitorować jak się zakręci ligowa karuzela i w miarę możliwości umieszczać tutaj swoje obserwacje.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz